Adam
1/5
Ja również zdecydowanie odradzam jakąkolwiek współpracę. Jestem w prawie identycznej sytuacji co Piotr Kowal z tym, że moja firma istnieje. Faktycznie pomysłem advisa było zaciągniecie zbędnego kredytu który głównie sfinansował ich horrendalne wynagrodzenie. Warunki tegoż kredytu nie były preferencyjne jak mnie zapewniano. Kolejna rzecz. Mnie też poinformowali, że ze względu na dotacje oraz BGK nie będę w zasadzie musiał spłacać tego kredytu. Już na pierwszych spotkaniach z ( byłą już ) pracownicą advisy P. Anną G. (którą pozdrawiam w odpowiedni sposób i zastanawiam się w jakiej teraz firmie naciąga ludzi) plan był następujący: Advisa załatwia środki unijne na rozwój, po czym w odpowiednim czasie doprowadzają do umorzenia tego kredytu w ok 75%. Umorzona kwota pozwoli pokryć, jak już wspomniałem ich horrendalne wynagrodzenie, spora część zostanie dla mnie, a resztę spłacę do banku. Warunkiem tego miało być, jak się później okazało doprowadzenie do mojej upadłości. Zobowiązali mnie do zrobienia rozdzielności majątkowej z małżonką i zarejestrowania spółki z o.o. co oczywiście generuje koszty. Na spotkaniu w marcu br. z Panem Prezesem Olivierem i P. Anną G. zostałem zobowiązany do poczynienia inwestycji w mojej dotychczasowej firmie. Argumentowali to w ten sposób, że po wszczęciu postępowania upadłościowego nie będę mógł korzystać z kredytów, leasingów itp. I tu mogę powiedzieć, że współpraca się zakończyła. Jeszcze miałem rozmowę z panią zajmującą się restrukturyzacją, która współpracuje z advisa. Oczywiście dowiedziałem się, że żadna restrukturyzacja w mojej jdg. nie może być wprowadzona, a to był warunek umorzenia w/w % kredytu. Od marca nie mam kontaktu z osobami decyzyjnymi. Owszem osoba wyznaczona do kontaktu ze mną w korespondencji elektronicznej odpowie, oznajmi, że przekazuje sprawę dalej i na tym koniec. Pozytywne opinie na gogle uważam, że nie są prawdziwe, w większości zostały kupione. Przestrzegam, ich pomysły mogą doprowadzić was do bankructwa i więzienia. Tak więc nie polecam, największy błąd w moim życiu. Kredyt, którego nie potrzebowałem, a został zaciągnięty wskutek ich presji i głównie przeznaczony na sfinansowanie ich wynagrodzenia spłaciłem przed czasem aby uniknąć wysokich jego kosztów. Przez ok. 2 miesiące pani od kontaktu ze mną usprawiedliwiała prezesa tym, że ma babcie chorą, a po rzekomo jej śmierci nie mógł się otrząsnąć przez kolejny miesiąc. Proszę na tej podstawie zbudować sobie obraz tej firmy. Od miesięcy brak współpracy, nie wywiązują się z zawartej umowy, a wynagrodzenia nie oddają. 509805735 kontakt, może będzie nas więcej. Pewnie nie jedna osoba po przeczytaniu powie, że jestem naiwny i dałem się naciągnąć. Może i tak, ale początkowo ich obraz rysował się wiarygodnie, rozmowy, analizy poparte zaświadczeniami z ZUS, Urzędu skarbowego, raporty bankowe, wyciągi z KPiR , historia mojej jdg. itd. Gdzieś czytałem opinię mówiącą o tym jak advisa zachęcała do inwestowania w nap "małą deweloperkę", otwieranie nowych kierunków działalności, wejście w sieć np. Stokrotki i inne. Mi też to wszystko proponowali. Zainteresowałem się Stokrotką. Wg konsultanta advisy miała to być żyła złotem płynąca. Postanowiłem na własną rękę to sprawdzić i okazało się, że rzeczywistość jest zupełnie inna. Pozdrawiam i przestrzegam.